Wiosenne radości
Jak najłatwiej przywołać wiosenny nastrój?
Otaczając się kwiatami! Ale nie tymi, które na co dzień mamy we własnych domach. Zróbmy coś niecodziennego! Sprowokujmy w domu wiosnę!Tulipany, żonkile, hiacynty czy krokusy - te wiosenne, radosne kwiaty zakwitną nam bez względu na aurę za oknem. Są proste i wdzięczne w uprawie. Sprawdzą się w każdych warunkach. Jeśli chcemy uprawiać je w doniczce, to wystarczy im uniwersalna ziemia do kwiatów. Można jednak też wstawić cebulki do szklanych naczyń wypełnionych miękką (odstałą lub przegotowaną) wodą. Dzięki temu rośliny zakwitną szybciej niż posadzone w tradycyjny sposób, a efekt może być dość ciekawy, gdyż przez szklane ścianki będzie widać ich delikatne korzonki.
Nie wystarczy jednak włożyć cebulki do wazonika z wodą, gdyż wtedy szybko zgniją. Między piętką cebulki a wodą musi być odstęp. Jednym z rozwiązań będzie przewężony wazonik, gdzie cebulka będzie się opierać na szyjce naczynia, a poniżej będzie woda. Innym może być warstwa żwiru, muszelek lub kamyków ułożonych tak, aby woda w naczyniu nie dosięgała do cebulki. Warto też do wody wrzucić szczyptę węgla drzewnego, co zapobiegnie chorobom grzybowym korzonków. To może być kawałek spalonego drewienka, albo nawet węgielek z wypalonych zapałek.
Naczynie do momentu aż nie pojawią się korzonki najlepiej trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu. I dopiero gdy pojawi się pąk kwiatowy, to przenieść je do jasnego, ciepłego pokoju.
Jednak jeśli ktoś jest niecierpliwy, to można ten etap pominąć. Co prawda roślinka będzie trochę niższa, z krótszą łodygą, jednak mimo wszystko nie powinno być problemu z kwitnieniem.
Cebulki zakwitają przeważnie po 8-10 tygodniach. Jeśli w jednym naczyniu ma być kilka kwiatów, to trzeba pamiętać o zachowaniu odpowiedniego odstępu między cebulami. Powinno to być ok. 6 cm. Bezpieczniej jednak, jeśli nie mamy zbyt dużego doświadczenia ogrodniczego, sadzić cebule w osobnych naczyniach, gdyż jeśli na przykład z pięciu cebul dwie nam nie zakwitną, to mamy pewność, że nie straci na tym całość kompozycji. A te kwitnące będą nadal mogły być ozdobą naszego mieszkania.

