sobota 19 Maj

Zasadź zioła w kuchni

Uprawa ziół w doniczkach wcale nie jest trudna. Wymaga tylko odrobiny czasu i zaangażowania.

Wymaga tylko odrobinę czasu i zaangażowania. A rekompensatą jest nie tylko świeży smak oregano czy cząbru w potrawach, lecz również przepiękny aromat w całej kuchni.

fot. Brakujący Element fot. Brakujący Element fot. Brakujący Element fot. Brakujący Element

Trudno wyobrazić sobie nowoczesną kuchnię bez ziół, gdyż to właśnie one nadają charakter potrawom i uwypuklają ich smak. Od momentu kiedy w polskiej kuchni używaliśmy głównie kminku czy pietruszki - dzielą nas lata świetlne. Jednak nie zawsze zioła z supermarketu przypominają w smaku te które znamy z bazarów czy naszych ogródków. Raczej nie można ich traktować jako roślin doniczkowych, lecz po prostu jako taki trochę większy pęczek, o przedłużonym terminie ważności... Poza tym, "sklepowe" zioła krótko stoją, szybko więdną, usychają lub gniją. Bazylia nigdy nie nabiera ciemnozielonego koloru, lecz zawsze jest seledynowoblada. Również melisa nie ma szans, aby zaskoczyć nas cytrynowym posmakiem - co najwyżej możemy nacieszyć oczy jej delikatnymi listkami. Dlatego też - pora samemu zabrać się za uprawę.

Jeśli nie mamy w pobliżu dobrego ogrodnika czy producenta od którego moglibyśmy kupić rozsady, to warto pokusić się o samodzielne wysianie ziół. Nasiona dobrej jakości można kupić w niemalże każdym sklepie ogrodniczym czy zielarskim. Wybierając doniczkę, trzeba pamiętać, aby dopasować ją do wielkości bryły korzeniowej. Bazylia, majeranek, cząber czy tymianek mają krótkie korzenie, więc wystarczy im płytka misa, natomiast melisa czy estragon potrzebują naczyń większych i głębszych, co najmniej o średnicy 20 centymetrów. Problemu nie ma z rodzajem ziemi - wystarczy zwyczajna doniczkowa. Jednak z racji tego, że zioła nie lubią podmokłego podłoża, na dno pojemnika warto wsypać warstwę żwiru lub potłuczonej glinki. Zapobiegnie to zawilgoceniu korzeni. Kuchenny ogródek podlewamy codziennie, jedynie w chłodniejszym okresie - dwa razy w tygodniu. Większość popularnych ziół lubi miejsca jasne, ciepłe i nasłonecznione. Wyjątkiem jest mięta, która lepiej będzie się czuła w cieniu.

Ciekawym rozwiązaniem może być też zasadzenie zimą ziół w kuchni, a później - latem - przeniesienie ich do ogrodu lub na balkon. Dzięki temu przez całą zimę efektowna zielona kompozycja będzie uprzyjemniała nam długie wieczory spędzane przy gotowaniu, a od pierwszych ciepłych dni będziemy mogli cieszyć oczy ich wyglądem na świeżym powietrzu. W takim przypadku nasiona ziół jednorocznych i dwuletnich najlepiej wysiać do doniczek w lutym, a uzyskaną rozsadę przenieść na rabaty pod koniec czerwca.

nr 1 (02) styczeń 2011

  ISSN 2082-6869

Możesz pobrać nasz miesięcznik w popularnym formacie PDF lub możesz skorzystać z interaktywnej wersji OnLine.
PobierzCzytaj OnLine
Wybrane artykuły:


Zapraszamy do lektury.

Newsletter

Informacja o nowych wydaniach magazynu Brakujący Element: