Kolorowe bramy garażowe
Nastały czasy na oryginalność. I to nawet przy wyborze koloru bramy do garażu.
Jej design w całości można indywidualnie dopasować do upodobań i stylistyki domu. Jak puścić wodze fantazji, a jednocześnie uniknąć chaosu barw?Projektowanie domu marzeń można przyrównać do układania puzzli. Najwięcej czasu trzeba poświęcić na dopasowanie wszystkich elementów. Wybór koloru bramy garażowej zależy od dotychczas zastosowanej kolorystyki i architektonicznych detali. Można kierować się połączeniami kolorów bramy garażowej ze stolarką okienną i drzwiową, elewacją budynku, ogrodzeniem, dachem, a nawet obróbkami blacharskimi. Warto jednak za to zabrać się odpowiednio wcześnie. Różnorodność oferty rynkowej sprawia, że dobór kolorystyki lepiej jest powierzyć projektantowi albo chociaż brać pod uwagę już na etapie projektowania domu.
- Dom to nasze królestwo, a kolory które go zdobią wyrażają nasze indywidualne emocje i upodobania - stąd paleta możliwości powinna być naprawdę szeroka - podkreślają eksperci firmy Normstahl, należącej do Grupy CARDO AB, jednego z największych producentów bram garażowych w Europie. - Proponujemy 16 standardowych kolorów bram garażowych: stonowane odcienie brązu, zieleń mchu i jodły, szary antracyt, od którego zaczyna się korowód jaśniejszych tonacji przez kość słoniową, aż po biel. Mając tak szeroki wybór można popuścić wodze fantazji i złamać utarte schematy aranżacyjne. - Nie zawsze nasze garażowe wrota muszą być dostosowane do koloru okien - mówi Katarzyna Welik z firmy Normstahl. - Owszem, jest to częsty wyznacznik określający kolor bramy. Taka spójność barw może dać subtelny efekt estetyczny, jak w przypadku bramy w kolorze ciemnego dębu oraz okien w tonacji orzecha. Jednak w tej kwestii żaden przymus nie obowiązuje i tak jak torebkę i buty możemy już dobierać z większą dowolnością w kolorach, podobnie czynimy w sprawie bram garażowych i stolarki okiennej. Okna i brama znajdują się w innej płaszczyźnie, a ich powierzchnia jest niewielka w porównaniu z powierzchnią bramy. Dlatego też kolorystyczny sojusz miedzy nimi nie jest niezbędny.
Drugi mit dotyczy reguły, iż brama powinna być brązowa. Nic bardziej mylnego. W zależności od obranej stylistyki domu, możemy ożywić posesję przez wyraziste, mniej stonowane pokrycia.
Bramę można też dobrać do koloru dachu budynku. Nie trzeba jednak wcale zgrywać ich ton w ton - warto pobawić się kilkoma tonacjami tego samego koloru. Interesujący, ale i elegancki, efekt da połączenie ciemnografitowego dachu i jasnografitowej bramy. Bardziej ekstrawaganckim rozwiązaniem będzie zielona brama, tworząca kompozycję barwną na linii garażu i różnego rodzaju ogrodzeń ogrodowych. Można też postawić na jedność kolorystyczną między bramą garażową, a obróbkami blacharskimi, które zazwyczaj posują także do okien, parapetów i rynien. Największą jednak harmonię wizualną uzyskuje się tworząc nić kolorystycznego porozumienia miedzy bramą i elewacją budynku. To dwa elementy bardzo ściśle ze sobą powiązane – brama może zajmować nawet do 25 procent frontowej elewacji domu. Jest to znaczące zwłaszcza w przypadku mniejszych domów.
Warto też pamiętać, żeby dobierać odcień bramy w zależności od tego, po której stronie mamy wejście do garażu (!). Lepszy efekt uzyskuje się, jeśli północną stronę zdobi brama w ciemniejszych barwach, a stronę południową - jaśniejsze pokrycie. Dzięki temu efekty kolorystyczne będą bardziej trwałe. Ciemniejsze barwy od strony północnej nie wyblakną z powodu mniejszej ekspozycji na słońce.
- Podjęcie decyzji o kolorze bramy garażowej przypomina trochę rytuał przygotowań przed wielkim wyjściem – kreacja, biżuteria i fryzura powinny tworzyć spójną całość. Podobnie jest z domem i jego zewnętrzną ornamentyką – podsumowuje Katarzyna Welik. - Możemy dać się skusić wielu możliwościom i bawić się kolorami oraz ich tonacjami. Najważniejsze by zmieścić się w ramach jednej konwencji, która pasuje stylistycznie do architektury budynku.

