Kobieca łazienka
Po ciężkim dniu, wielu z nas pragnie znaleźć się w miejscu, w którym nikt nie przeszkadza; gdzie można się odprężyć i bezkarnie poleniuchować.
Jedni wybierają drzemkę na pluszowej kanapie, inni relaksują się przy muzyce. Najlepiej byłoby obie te rzeczy połączyć i.. odprężyć się we własnym salonie SPA.Obecnie, łazienka z ciasnego kącika czystości – przeobraża się w komfortowy pokój kąpielowy: wielofunkcyjną, ciekawie zaaranżowaną przestrzeń, służącą relaksowi i poprawie nastroju. Aby pomieszczenie optycznie powiększyć najlepiej nie tworzyć sztucznych podziałów i stref, tylko zastosować formy otwarte, będące w interakcji z innymi. Bez sztywnego podzaiłu na przestrzeń suchą i mokrą. To pozwoli uzyskać poczucie nieskrępowanej, zindywidualizowanej przestrzeni, w której można oddać się relaksowi.
Również ważne jest oświetlenie. Oczywiście, do zrobienia makijażu niezbędne jest dobre światło (najlepiej o dziennej barwie temperaturowej), jednak warto też pomyśleć o alternatywnym świetle. Miękkim, punktowym, nie drażniącym oczu. – Nasza łazienka zaprojektowana jest w barwach mroku. Bazuje na multiplikujących się w szlachetnych powierzchniach w odcieniach czerni i granatu. Wchodzi się do niej jak w dżdżysty, pełen aromatu wieczór, towarzyszący premierze w teatrze czy eleganckiej kolacji – podkreślają przedstawiciele firmy Deante, producenta wysokiej jakości produktów wyposażenia łazienek i kuchni.
Jedna ze ścian pokryta jest połyskującymi, imitującymi wężową skórkę płytkami – to motyw dobrze znany z klasycznej wizytowej torebki czy pantofli. Ten sam wzór pojawia się też na przybornikach kosmetycznych. Na pierwszy rzut oka mogą być ledwie widoczne. Powoli jednak, gdy wzrok przyzwyczaja się do ciemności, można dostrzec ich fakturę oraz gustowne, srebrne wykończenie. Równocześnie, wyłaniają się inne ciekawe powierzchnie.
– Nawet przy tak skąpym oświetleniu, łatwo da się odróżnić blask lustra od matu drewnianej toaletki. Delikatne odbicia na posadzce odcinają się od gładzi granatowej ściany. Można zauważyć każdą kroplę, która styka się z minimalistyczną płytą brodzika – podkreślają projektanci. – Jedynie o istnieniu szklanej ścianki, wyznaczającej umowną granicę kabiny natryskowej, można czasem zapomnieć.
Sam panel prysznicowy, Jaguar Round, też warty jest uwagi. Dzięki specjalnej głowicy daje rozproszony strumień wody, przypominający krople czerwcowego deszczu. Wchodząc pod prysznic o każdej porze roku można przypomnieć sobie minione lato.

